Puszka WOŚP prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza ciągle się zapełnia. Jest już grubo ponad milion

– Zebrałem ponad pięć tysięcy sześćset złotych – mówił nam w niedzielę, 13 stycznia, po godz. 19.00 prezydent Gdańska. Po jego śmierci gdańszczanka Patrycja Krzymińska namówiła internautów do wrzucania pieniędzy do wirtualnej puszki Pawła Adamowicza. Efekt? W poniedziałek, 21 stycznia, około godz. 10.00 na koncie było już milion 420 tys. złotych!!! I dalej rośnie!!!

Zebrałem ponad pięć tysięcy sześćset złotych. Cały czas wrzucano monety, gdańszczanie byli bardzo szczodrzy, były setki, pięćdziesiątki, dziesiątki. Ale co ciekawe bardzo wielu obywateli Ukrainy wrzucało pieniądze, też Białorusi, którzy mieszkają na terenie Gdańska. Też i Szwedzi – mówił nam po godz. 19.00 w niedzielę, 13 stycznia, podczas tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który od wielu lat był wolontariuszem WOŚP.

Niespełna godzinę później został zatakowany nożem. Zmarł następnego dnia w szpitalu.

Gdańszczanka Patrycja Krzymińska postanowiła zapełnić ostatnią puszkę prezydenta Adamowicza dla WOŚP. Zorganizowała akcję na Facebooku i namówiła innych do wrzucania pieniędzy do wirtualnej puszki Pawła Adamowicza.

Czy chcesz wesprzeć wraz ze mną szlachetny cel? Zbieram pieniądze na rzecz organizacji WOŚP, a każdy Twój datek – zarówno mały, jak i duży – będzie się liczyć. Przyda się każdy grosz. Dziękuję za wsparcie.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz podczas ostatniej zbiórki WOŚP

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz podczas ostatniej zbiórki WOŚP
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Akcja zatacza coraz szersze kręgi. Pieniądze na konto spływają z Polski i wielu innych krajów, m.in. z Kanady, USA, Wielkiej Brytanii, Japonii, Finlandii, Szwecji, Norwegii, Holandii, Hiszpanii, Niemiec i Włoch.

Datki można wpłacać poprzez:

Zapełnijmy ostatnią puszkę Pana Prezydenta dla WOŚP

Skąd pomysł na zorganizowanie zbiórki: 

– Serce mi pękło jak zobaczyłam ile radości przyniosło Panu Prezydentowi zebranie ponad pięciu tysięcy złotych i nie chciałam się zgodzić, żeby na tym się skończyła jego ostatnia puszka – wyjaśnia pomysłodawczyni akcji.

Kim jest Patrycja Krzymińska?

– Prowadzę swoją pracownię krawiecką, jestem mamą dwójki cudownych dzieci i żoną super faceta. Rocznik 1987 – uśmiecha się. – Powstała zbiórka dla przyjaciół a oni posłali ją dalej w świat. I mamy ponad milion złotych.

W poniedziałek, 21 stycznia, po godz. 6.00 rano do wirtualnej puszki Pawła Adamowicza wrzucono już ponad 1 420 tys. złotych. Pieniądze na konto przelało 22,5 tys. osób. To nie koniec, bo akcja trwa.

– Zbiórka teoretycznie kończy się 28 stycznia włącznie. Może się okazać, że będzie trwała dłużej, o tym zadecyduje WOŚP – zaznacza Krzymińska.  

Gdansk.pl

Related Post