Mężczyźni na fali roku 2019 – Wojciech Konferowicz Dyrektor Sprzedaży i Marketingu Inwestycji Deweloperskich w firmie Sun and Snow

Mężczyźni na fali – to osoby przedsiębiorcze, CEO, odpowiedzialni liderzy, twórcy możliwości i szans, których jako redakcja dostrzegamy, doceniamy i zapraszamy do naszych „rozmów na fali” wokół sfery zawodowej i osobistej, wielkości codziennej, odpowiedzialnego przywództwa. Niekiedy lekko i z przymrużeniem oka, w innych zaś pytaniach zaglądamy do wnętrza siebie, aby poznać to, co nas inspiruje, napędza, kształtuje.

Aby docenić Państwa postawę, profesjonalizm, konsekwentność w działaniu. Odwagę, otwarty umysł  i co głęboko w nas, jeśli chodzi o wartości i to co ważne w życiu – ponad wszystko i pomimo wszystko.

Oni – zwykli niezwykli, są wśród nas. Redakcja Biznesu na fali dostrzega takie właśnie osoby i zaprasza do rozmów – spojrzeń w siebie, spojrzeń w przyszłość, poszerzania horyzontów myśli i perspektywy.

Naszym gościem jest Wojciech Konferowicz Dyrektor Sprzedaży i Marketingu Inwestycji Deweloperskich
w firmie Sun and Snow


Wojciech Konferowicz
Dyrektor Sprzedaży
i Marketingu
Inwestycji Deweloperskich
w firmie Sun and Snow
https://www.sunandsnow.pl/

Dzień zaczynam od… spaceru z moimi psami. Mam dwie suczki Bojkę i Alinę adoptowane ze schroniska w Korabiewicach.

W drodze do pracy (słucham/robię)…. słucham radia, w zależności od nastroju albo rozmów, albo muzyki.

Pierwsza rzecz w pracy którą robię, najczęściej zaczynam… to przywitanie się ze wszystkimi współpracownikami i nalanie sobie karafki wody. Firma to ludzie, a nasze ciało to woda.

Najważniejsza rzecz na moim biurku, w gabinecie… mój komputer i plakat „Wiosna panie sierżancie” autorstwa Jana Młodożeńca, który otrzymałem od koleżanek i kolegów z Sun & Snow na moje 40 urodziny. 

Najbardziej w mojej pracy lubię… ludzi, z którymi pracuję i to jak wspólnie tworzymy nowe projekty deweloperskie. Fascynuje mnie to, że mogę obserwować jak projekty naszkicowane na papierze powstają w rzeczywistości. Jak z kilku niezależnych elementów takich jak stal, beton, szkło, drewno powstają budynki, resorty, w których będą wypoczywać, pracować i żyć ludzie.

A do moich obowiązków należy… tworzenie nowych projektów deweloperskich, ich sprzedaż i marketing. Współdecyduję co, gdzie, jak i za ile wybudować i sprzedać dane inwestycje. Staram się, aby nowopowstałe projekty w Sun & Snow były zarówno jak najbardziej przyjazne dla przyszłych użytkowników – turystów, ale także, aby były atrakcyjne dla przyszłych właścicieli inwestujących w nieruchomości wypoczynkowe lub second home.

Słowa, które najczęściej (nad)używam… „jak z minusa zrobić plus”- zastanawiam się jak zamienić wadę na zaletę. Dotyczy to nie tylko mojej osoby, czy mojego zespołu, ale także projektów, czy lokalizacji inwestycji, czy różnych sytuacji w życiu prywatnym i zawodowym. 

A śmieję się… bardzo często, bo uważam, że śmiech czy poczucie humoru jest najlepszym lekarstwem na wszystkie problemy. Życie jest zbyt krótkie, aby się nie śmiać i być smutnym!

Jeśli miałbym jedną SUPERMOC, to byłoby to? (i do czego bym jej użył?) żebym mógłbym zamieniać plastik i inne śmieci w wodę pitną. Jestem zatrwożony tym jak bardzo w naszym życiu jesteśmy otoczeni plastikiem, a jak bardzo brakuje, albo za moment będzie nam brakować czystej, zdrowej wody do picia. Chciałbym móc zamieniać góry śmieci i plastiku w strumienie, rzeki, jeziora z których moglibyśmy korzystać wszyscy.

Stawiam innym plusy za… za pracowitość i zaangażowanie, wytrwałość w tym co się robi, czego się pragnie. Nie mówię tu tylko o pracy zawodowej, ale także o realizację swoich prywatnych celów czy marzeń.

Inni o mnie… mówią, że jestem bardzo pozytywną, empatyczną osobą i zastanawiają się czasami skąd biorę tyle energii. Ja im odpowiadam „pokochaj siebie, to pokochasz innych i inni pokochają ciebie, uprawiaj sport, zdrowo się odżywiaj, kochaj życie i ciesz się nim, bo nie wiesz jak długo będziesz na tej planecie”.

Robi się gorąco, gdy… mi ciągle jest gorąco, nie ważne jaka jest pora roku i temperatura J. Jedno z pierwszych słów jakie mówiłem w dzieciństwie to było „goląco” hahaha

A podpaść mi można… za chamstwo, cwaniactwo i lenistwo.

Ostatnie minuty w pracy… to czas na sprawdzenie czy udało mi się zamknąć zaplanowane do realizacji danego dnia projekty i tematy – sprawdzam listę tzw.  „tudusów” i przygotowuję listę na następny dzień.

Moje ulubione smaki… mam wiele ulubionych smaków, ale ostatnio są to nuty anyżowe, spotykane w korzeniach fenkułów,  czy nasionach kopru włoskiego, kminku, kuminie i samym anyżu. Lubię łączyć w nietypowy sposób smaki i przełamywać słoność czy kwaśność słodyczą.

Moje podróże… to czas totalnego oderwania od pracy. Wyłączam telefon i nie sprawdzam maila. Koncentruję się na tym, gdzie jestem, z kim jestem, co się dzieje w danym miejscu i czasie. Podziwiam piękno przyrody, architektury, sztuki, próbuję nowych smaków.  Zazwyczaj są to dalekie egzotyczne podróże (ostatnio byłem w Kostaryce) lub tzw.  Szybkie, krótkie weekendowe wakacje, we czasie których podróżuję po Polsce.

Mam słabość do… dobrego jedzenia, sztuki i niszowych perfum.

Kto/co sprawia, że się uśmiecham? Drobne rzeczy. Moje ukochane psy, spotkania z przyjaciółmi, taniec, muzyka, pyszne jedzenie, dobry film czy książka. Ostatnio zacząłem składać klocki Lego. Największe zestawy jakie złożyłem to Taj Mahal (ponad 6000 klocków) i Big Ben (ponad 4000 klocków). Do tej pory jak spojrzę na złożone zestawy to uśmiecham się do siebie i myślę, jak czasami niewiele facetom trzeba do szczęścia – trochę klocków, ciszy i skupienia.

Aktywnie spędzam czas… uprawiając sport na siłowni, jeżdżąc na rowerze lub buszując po sklepach, czy pchlich targach albo galeriach wyszukując nowych elementów wyposażenia wystroju wnętrza mojego domu.

Ostatnio zaciekawiło mnie / zdziwiło… to jak dużą wiedzę odnośnie ekologii i zagrożeń dla przyszłości naszej planety ma pokolenie 12-18 latków. Moi bratankowie, moje „przyszywane” córki i ich znajomi bardzo interesują się tematem przyszłości ziemi. Są bardzo świadomi tego w jakim świecie przyjdzie im żyć za 10, 20 czy 30 lat.  Przykre jest to, jak trzeba wysłuchać od tak młodych ludzi, że zostawiamy im totalnie zaśmiecony świat, że nie zobaczą już wielu gatunków zwierząt czy roślin, bo nasze pokolenia w ciągu ostatnich 10 laty wyprodukowały więcej plastiku niż przez cały XX wiek. Jest mi za nas dorosłych po prostu wstyd.

SPOJRZENIA, LEKCJE, PRZESŁANIE LIDERA:

Moje wartości – na co dzień i w biznesie…
Bądź człowiekiem, bądź ludzki, bo po drugiej stronie też masz człowieka, a za nim stoi zapewne jakaś rodzina.  Twoje zachowanie może mieć wpływ nie tylko na życie jednej osoby, ale wielu.  Po pierwsze, nie zawsze trzeba wygrywać i być górą, wycisnąć z naszego kontrahenta na maksa wszystko co się da. Wolę sytuacje win-win. Po drugie, czasami w życiu są różne sytuacje i to jak się zachowamy może spowodować, że ktoś odreaguje naszą postawę na innych osobach np. na żonie, czy dziecku. Miłe słowa, czy zwykły serdeczny uśmiech mogą komuś poprawić nastrój i sprawić, że poczuje się lepiej i będzie mieć lepszy dzień, a wraz z nim inni – zarówno współpracownicy jak i rodzina. Jesteśmy przebodźcowani, zestresowani, mamy stawiane i sami sobie stawiamy bardzo wysokie wymagania, nie dokładajmy innym jeszcze ciężaru swoim zachowaniem.

Przywództwo przez wartości… – jak to rozumiem w dzisiejszym świecie biznesu, relacji zawodowych, itp.?   
Przede wszystkim ważne jest to, aby mieć wartości. W dzisiejszym świecie możemy zaobserwować atrofię norm. Upowszechnia się poczucie, że wielu sytuacji nie regulują żadne normy, że nie obowiązują nas żadne reguły. Dokonując różnych wyborów i podejmując decyzje, ludzie nie czują się ograniczeni żadnymi restrykcjami — ani groźbą kar, ani wyrzutami sumienia. Tracą więc orientację, co im wolno, a czego nie wolno, co jest sprawiedliwe, a co niesprawiedliwe, co jest słuszne, a co niesłuszne itp. Dlatego tak ważne jest posiadanie wartości i przekazywanie ich innym. Ustalenie wspólnie co jest dla nas najważniejsze, po co się znaleźliśmy w pracy, na tym świecie, co chcemy osiągnąć, jaki jest nasz wspólny cel. Dla mnie osobiście jest bardzo ważne zachowanie zdrowego balansu pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym, ale w jednym i drugim kieruję się tymi samymi wartościami.

Co stanowi dziś o wielkości/wartości człowieka, a co powinno? Jego inteligencja zarówno umysłowa jak i emocjonalna. To jak bardzo prawdziwy, ludzki, analityczny, wrażliwy, empatyczny jest człowiek.

Odwaga w biznesie. Rozumiem ją tak, że… podejmowanie decyzji, czasami trudnych i niestandardowych, wybieranie kierunków lub rozwiązań nietypowych, niepopularnych, nieoczywistych. Zdecydowanie lepiej jest pływać po niebieskim oceanie niż czerwonym – pełnym innych drapieżników, konkurentów.

Partnerstwo w biznesie. Rozumiem to tak, że… staramy się doprowadzać do sytuacji win- win. Jesteśmy uczciwi wobec siebie i dbamy zarówno o dobro własne jaki i partnera.

Czym jest dla mnie, jak rozumiem słowo „spełnienie” (w życiu osobistym/zawodowym)?

Dla mnie spełnianiem jest takie poczucie, że mogę kłaść się spać i budzić z myślą taką, że żyję tak jak chcę, jestem tu, gdzie chcę być, z kim chcę być, pracuję w miejscu i z ludźmi, których lubię i szanuję, otaczam się prawdziwymi przyjaciółmi i czuję się szczęśliwy.

W biznesie, jak w życiu, zawsze powinniśmy pamiętać / nie zapominać o tym, że…

Jesteśmy ludźmi, pracujemy z ludźmi, dla ludzi i dzięki nim odnosimy sukcesy.

Pojawiające się szanse/sytuacje biznesowe (traktuje / są w moim życiu)…

Jak fale, na które należy wskoczyć i wykorzystać.

Najważniejszym wydarzeniem w tym roku było/będzie dla mnie…  

Zakończenie realizacji pierwszego etapu dużej inwestycji z aparthotelem i willami w Białce Tatrzańskiej (Sun & Snow Resorts – Białka Tatrzańska). To ponad 165 lokali z restauracją, kawiarnią, salami konferencyjno-bankietowymi, mini spa, pokojami zabaw dla dzieci i młodzieży.  Jestem bardzo zaangażowany w ten projekt, zarówno pod kątem samego projektowania budynków i ich funkcjonalności, ale także pod względem wystroju i wyposażenia wnętrz, a tzw. interior design jest moją pasją. 

To, z czego jestem dziś (zawodowo/prywatnie) dumny to?

Zawodowo jestem dumny z mojego zespołu doradców, który z każdym dniem staje się co raz bardziej samodzielny i zgrany. Widzę, że poświęcony na początku czas na stworzenie tego zespołu, wyszkolenie jego, przekazanie swojej wiedzy, wyznaczenie wartości jakimi będziemy się kierować w naszej pracy procentuje dziś naprawdę świetnymi wynikami sprzedażowymi. Zauważenie talentów każdej z osób w zespole i ich rozwój oraz danie trochę przestrzeni w pracy skutkuje bardzo dobrymi efektami.

A prywatnie… dumny jestem z mojego życia i rodziny.

A gdybym dziś nie robił dziś tego, co robię, pewnie (marzenie z lat młodości, pasja, itd.?)…

To bym miał swoją restaurację z wielkim ogrodem, w którym stałby duży, drewniany stół, przy którym siadaliby różni ludzie. W ogrodzie można byłoby podziwiać nie tylko naturę, ale i różne dzieła sztuki.  Na początku goście mogliby się nie znać, ale po pewnym czasie przez atmosferę tego miejsca, doskonałe jedzenie zaczynaliby ze sobą rozmawiać dzielić się potrawami i nawiązywać nowe przyjaźnie.

Gdybym mógł przenieść się w czasie i powiedzieć sobie, młodszemu, na przykład dekadę temu, czy jeszcze dalej – w ważnych momentach swojego życia, dokonywanych wyborów życiowych, zawodowych, to co bym sobie wtedy powiedział, z dzisiejszej perspektywy?

Jak widać z perspektywy czasu, twoje decyzje były właściwe. Dobrze, że nie bałeś się zmian w swoim życiu i nie posłuchałeś się „życzliwych doradców”. Czasami warto robić rewolucje w swoim życiu, trzeba się nie bać życia, łapać je za rogi i nim sterować, bo inaczej to ono będzie tobą miotać.

Plan/cel/marzenia – te duże i małe, prywatny/zawodowy na ten rok…

To zakup domu letniskowego z dużą działką otoczoną zielenią w niewielkiej odległości od Warszawy, aby móc latem dojeżdżać stamtąd do pracy.

Ponadczasowe myśli, prawdy, sentencje, które za mną chodzą…

Są to dwa cytaty z mojego ulubionego filmu „American Beauty”.

„Nigdy nie jest za późno na zmian”.

„To wspaniała rzecz wiedzieć, że wciąż możesz jeszcze siebie zadziwić”.

Najważniejszy Post Scriptum, przesłanie, sekret – czyli to, co nie zmieściło się powyżej, a chciałbym dopisać – moje przesłanie dla innych…

Cieszmy się życiem, bądźmy dobrzy dla siebie i innych. Nie bójmy się zmian, zmiany są potrzebne i prowadzą do rozwoju.Stopka biznesowa, dossier, nota biograficzna, inne ciekawe informacje:

Wojciech Konferowicz
Dyrektor Sprzedaży i Marketingu Inwestycji Deweloperskich w firmie Sun and Snow https://www.sunandsnow.pl/

Nieruchomościami, sprzedażą i marketingiem zajmuje się od 20 lat. Z wykształcenia psycholog, z zamiłowania kucharz i dekorator wnętrz. Hedonista i miłośnik życia, piękna i ludzi. Przyszywany tata 4 dzieci oraz dwóch suczek Bojki i Aliny. Współwłaściciel i były menadżer Bistro Charlotte. Chleb i Wino. Dobry duch Galerii /Pracowni Donde.

Biznesnafali.pl – portal informacyjny, społeczność i think tank przedsiębiorczych ludzi biznesu, właścicieli firm, przedstawicieli środowisk nauki i kultury – zaprasza do osobistej rozmowy, wywiadu, spotkania. Od ponad 15 lat tworzymy przestrzeń do wymiany myśli i dialogu, informujemy, patronujemy, inspirujemy, uwrażliwiamy na twarz drugiego i poszerzamy horyzonty myśli w rozwoju osobistym i zawodowym,  w budowaniu „lepszego jutra”, na rzecz partnerstwa, współpracy, porozumienia – nie tylko w biznesie.

Mężczyźni na fali – to osoby przedsiębiorcze, CEO, odpowiedzialni liderzy, twórcy możliwości i szans, których jako redakcja dostrzegamy, doceniamy i zapraszamy do naszych „rozmów na fali” wokół sfery zawodowej i osobistej, wielkości codziennej, odpowiedzialnego przywództwa. Niekiedy lekko i z przymrużeniem oka,  w innych zaś pytaniach zaglądamy do wnętrza siebie, aby poznać to, co nas inspiruje, napędza, kształtuje. Aby docenić Państwa postawę, profesjonalizm, konsekwentność w działaniu. Odwagę, otwarty umysł i co głęboko w nas, jeśli chodzi o wartości i to co ważne w życiu – ponad wszystko i pomimo wszystko.

Oni – zwykli niezwykli, są wśród nas. Redakcja Biznesu na fali dostrzega takie właśnie osoby i zaprasza do rozmów – spojrzeń w siebie, spojrzeń w przyszłość, poszerzania horyzontów myśli i perspektywy.

Dlatego jeśli należysz do takich osób, serdecznie zapraszam do autorskiej, osobistej rozmowy o wielkości codziennej, odpowiedzialnym przywództwie i tym co ważne w życiu. Napisz do nas, przedstaw się: redakcja@biznesnafali.pl

Głęboko wierzę, że jeśli poznamy bliżej wartości, którymi kierujemy się w życiu codziennym, jutro będziemy chcieli razem ze sobą kroczyć, a w kolejnym kroku współpracować. Tego sobie i nam wszystkim – zorientowanym na przyszłość, odpowiedzialnym liderom życzę.  

Z wyrazami szacunku, serdecznie zapraszam do rozmowy.
Jarosław Waśkiewicz
prezes Management Forum
redaktor naczelny Biznesu na fali

Related Post