Ważkie sprawy naczelnego – z Martą Ozga strategicznie o Polsce i Polakach, 100lecie niepodległości

Z Martą Ozgą (OZGA Consulting) o odwadze, słuchaniu intuicji i skupianiu się na wartościach, rozmawia Jarosław Waśkiewicz, Prezes Klubu Marka jest kobietą, redaktor naczelny Biznesu na fali

Jeżeli moja intuicja mówi mi, że coś powinno być tak, jak czuje – to ja w to wierzę i to robię. Jeśli chodzi o nasza intuicję, to bardzo często coś „czujemy”, ale nie chcemy słuchać swojego głosu. Ja już mam to za sobą. W styczniu zeszłego roku (2017) podjęłam decyzję o tym, ze muszę przewartościować moje życie, bardziej skupić się na swoim zdrowiu, na sobie. I wtedy, w styczniu 2017, pracując na stanowisku dyrektorskim w korporacji, w pełnym poczuciu bezpieczeństwa, stabilizacji finansowej, nie spodziewałabym się, że kilka miesięcy później, w lipcu, będę na własnej działalności gospodarczej. Ktoś mógłby powiedzieć, że zostałam „bez niczego’ otwierając działalność – przechodząc na swoje. Tak, zostałam bez tych wszystkich świadczeń, pakietów, umów, dodatków, itd. Tego wszystkiego, co tworzyło moje bezpieczeństwo życiowe – praktycznie mój dotychczasowy świat.

Ale intuicja mi podpowiadała, że muszę to zmienić. I dzisiaj w ogóle jej nie żałuje. Dla siebie. Że będzie to dobra decyzja, dobry krok. Dzisiaj, pół roku później, w ogóle tego nie żałuje.

Odcięłam się od niewłaściwych osób. Nie zadaje się z osobami, które nic nie wnoszą do mojego życia, a wręcz – są bardzo negatywne, chcą tylko grać i rozgrywać tu i teraz. Powinniśmy dbać o naszą wewnętrzną godność. Naszą, ale i ludzi wokół nas.

Odcięłam się od codziennej rywalizacji, pędu, walki, konsumpcjonizmu, niezdrowej rywalizacji. I zaczęły pojawiać się te dobre, właściwe osoby. To naprawdę fantastyczny czas, te ostatnie pół roku. Takie, z którymi po prostu chcę się spotykać, spędzać czas. Tak jak poznałam ciebie i już czekam na kolejne spotkania, poznałam Gosię Krzyżowską, Wojtka Wrocińskiego i tak dalej….

Odważyłam się. Bo odwaga jest w tym wszystkim najważniejsza. Musimy odważyć się podjąć decyzję, zrobić pierwszy krok. A wtedy pojawią się właściwi ludzie. To jedna rzecz, a druga to wewnętrzna motywacja, stymulacja pozytywnymi rzeczami, bodźcami. Musi być autentyczna motywacja, na dobrych przykładach. Działanie, motywacja, determinacja, dobra energia i ludzie, wokół którzy nas wspierają – to jest najważniejsze.

Cel sam w sobie nie powinien być najważniejszy. Kroki, działania, odwaga, którą systematycznie i ciągle podejmujemy – to jest istotne. Wiele książek z nurtu „motywacyjnego’ robią dziś dużo złego tym, którzy je czytają. Te książki „krzyczą” o celach, o tytule „bądź bogaty, jesteś bogaty, o krok od bogactwa”, tylko zrób to i to, tak i tak i osiągniesz cel. A co, jeśli nie osiągnę celu? Czy to jest tożsame z porażką? O tym większość  książek już nie pisze. O innej drodze, o własnej drodze na siebie.

My za to o tej innej drodze rozmawiamy, działamy, dyskutujemy, wymieniamy doświadczeniami, poszukujemy odpowiedzi. Ty jesteś tą osobą, która bardzo fajnie te wszystkie tematy i nas wszystkich spaja. I pokazuje, że można być dobrym, autentycznym i że nie we wszystkim, nie tylko chodzić musi o pieniądze. Że można być profesjonalistą, w szerszym zakresie, myśląc i działając autentycznie. Że trzeba się szanować, być spójnym, mieć godność, nie sprzedawać i nie rozmieniać się, za pieniądze.

Firma to ja, Na jakich wartościach budować swoją firmę? Na zaufaniu, odpowiedzialności, uczciwości. Firmy muszą mi ufać, bo przekazują mi swoje tajemnice. Wiem jaką mają sytuację finansową, jak działają i jakie mają plany na przyszłość. To bardzo delikatna wiedza, która muszę zachować tylko dla mnie. Z jednej strony to oni, z drugiej ja muszę także czuć, że chcę z nimi pracować, bo to wszystko podpisuje własnym nazwiskiem.

Odpowiedzialność za biznes, za klienta, za ludzi którzy tam pracują. My musimy być uczciwi na każdym kroku, nawet jeśli nie jestem w stanie czegoś zrobić, to potrafię się do tego przyznać. Uczciwość, szczerość, są najważniejsze. Inaczej nie zbudujesz biznesu na lata. Na chwilę, na pewno, robiąc na skróty, oszukując, bo liczy się tylko wynik finansowy.

Wynik jesteśmy w stanie zrobić, jeśli jesteśmy „poukładani” w kwestii wartości. Firmy coraz częściej to doceniają, dostrzegają, chcą budować zaufanie, chcą dotrzymywać słowa, potrafią się przyznać do błędu i poprawić się przy następnej okazji.

Korporacyjna odpowiedzialność społeczna – to nie tylko hasło dużych firm. Dla mnie takim pięknym, poznańskim przykładem jest ReklamowyGadżet.pl Wojtka Wrocińskiego, który swoje zyski przekazuje m.in. na sponsoring sportu, na pomoc innym ludziom, charytatywnie, społecznie. Sam jest młodym człowiekiem a już od dawna działa z tak świadomą kulturą organizacji i tych społecznie odpowiedzialnych działań. Inwestuje w innych, wspiera lokalną społeczność, wspiera drużyny sportowe.

To przykład ludzi osoby, które chcą wnieść nową jakość w zarządzanie i współpracę z otoczeniem. Wiele takich firm jest w Wielkopolsce, nie tylko tych wielkich.

Kolejnym przykładem jest mój klient, z branży pieczarkarskiej – młoda firma, młodzi ludzie zarządzający, którzy podtrzymują tradycje przygotowywania paczek dla dzieci swoich pracowników. Wiele firm z tego już dawno zrezygnowało, ale nie oni. Również to ich firma zorganizowała duży turniej piłkarski dla dzieci ze szkół i na tym nie poprzestają. Są więc menedżerowie którym się „chce”. I robią to, jak się okazuje, coraz częściej ludzie młodzi, którzy chcą wprowadzić inną, lepszą jakość w zarządzanie, we wspieranie lokalnej społeczności. A więc chcą budować długotrwałe relacje, chcą tworzyć relacje, wartości, zaufanie.

Jako przedsiębiorcy, jesteśmy oceniani dobrze lub bardzo dobrze za granicą, jeśli chodzi o jakość towaru, o tą naszą „polską przedsiębiorczość, zaradność”. Z drugiej jednak strony wciąż pokutują w nas silne stereotypy nieuczciwości, pójścia na skróty, braku wzajemnego zaufania. Gdybyśmy mieli być oceniani w tej kategorii obawiam się, że na innych krajów europejskich wypadli byśmy blado. Żyjemy w świecie ludzi, którzy nadal chcą nas wprowadzić w błąd, manipulują nami. Ale czy powinniśmy brać z takich ludzi przykład? Nie. Naprawdę można inaczej.

To osoby, które maję bardzo mocny kodeks wartości. Jeżeli ktoś dal słowo, to go dotrzyma. Wokół tych wartości żyje, działa, pomaga innym, rozwija  Czy taka postawa ma sens? Tak, bo im bardziej to będzie widoczne, tym więcej „nas” – tych jasnych latarni, zapłonie więcej. Na tle całej tej masy szarości, bylejakości, osób z kodeksem wartości jest więcej. W byciu autentycznymi, w byciu wiarygodnymi, w byciu pomocnym dla innych.

Ludzie się muszą odważyć o tym mówić. Wyrażać swoje opinie. Nie bać się oceny. Nie patrzeć na próżne przykłady tak zwanych autorytetów, które zbudowało się na populizmie. Musimy mieć odwagę wyrażania swojej opinii, mówić prawdę o tym, co czujemy. To ułatwiłoby naszą komunikację i relacje w ogóle.

To wymagałoby podjęcia pewnej pracy i wysiłku od nas samych. Ale warto by było, bo co nam pozostanie po drugiej stronie? Nie możemy budować nas samych i naszego kraju na podziałach. To nie jest droga do szczęścia, do dobrego życia, do sukcesu.

Dlaczego nie ustępuje w doradztwie. Bo wiem, że moje doświadczenie, zaangażowanie, wiedza się sprawdza, że przynosi owoce. To świadomość tego, że przynosisz komuś konkretną wartość, także tych umiejętności miękkich. Nasze relacje stają się bardzo przyjacielskie. Moje ‘doradztwo’ trwa już od 19 roku życia, kiedy już działałam z kanonem wartości, nawet nie będąc tego świadomym. Ten rok 2018 jest dla mnie symboliczny, bo z jednej strony Rok Praw Kobiet, 100 lecie niepodległości, ja kończę 30 lat, jestem numerologiczną „11” (mistrzowską) i widzę to bardzo wyraźnie właśnie w tym roku, że relacje oparte na zaufaniu mają dla mnie największe znaczenie, jeśli miałabym powiedzieć o sukcesie. Doradzam ludziom którzy są ze mną od 7, 10 lat. Gdziekolwiek byłam, relacje są trwale. To się dzieje – i o tym właśnie my, Ty i ja, rozmawiamy, to chcemy budować, tak chcemy budować. Z kim chcemy przebywać, rozwijać się. Więcej uważności na ludzi i wartości.

Dziękuję za rozmowę

Z Martą Ozga (Ozga Consulting) rozmawiał Jarosław Waśkiewicz,
redaktor naczelny Biznesu na fali,
Prezes Klubu Marka jest kobietą,
autor Pochwały Wartości

 

Przeczytaj także: List otwarty – zaproszenie: „Rok kobiet i niezwykłości na 100-lecie niepodległości Polski. Zapraszamy do inspirujących rozmów i spotkań Biznesu na fali i Klubu Marka jest kobietą

Related Post