Sukces w naszych rękach – Julita Bobrowicz „Poduszkownia – poduszkowa pracownia” handmade, art & design

Zwykli niezwykli, pochodzą z najróżniejszych polskich miast i miasteczek. Łączy ich jedno. Mają talent w swoich rękach, są artystami, utalentowanymi marzycielami, którzy wyrażają się poprzez swoje niepowtarzalne prace hand-made, design, sztukę, modę. Coraz częściej zdobywają serca tych, którzy stawiają w życiu na oryginalność i unikatowość. Twórcy hand-made, sztuki, mody, design, wyjątkowe kobiety – bo o nich mowa, tworzą coś znacznie ważniejszego niż tylko rzeczy i przedmioty codziennego użytku. To właśnie takie osoby pragniemy przedstawiać wszystkim sympatykom ręcznie wykonanej twórczości. Na Zitolo.com razem tworzymy największą społeczność miłośników sztuki hand-made & design w Polsce, a serwis informacyjny Biznesnafali.pl, Marka jest kobietą i ThinkBIG gorąco Was w tym wspiera. Poznajmy bliżej te wyjątkowe osoby.

http://zitolo.com/pl/Poduszkownia
http://zitolo.com/pl
www.facebook.com/ZitoloPolska/

Julita Bobrowicz pomysłodawczyni „Poduszkowni”

Cały czas w biegu, pasjonatka hand-made, wyposażenia wnętrz oraz marketingu, a prywatnie psiara, kociara i pasjonatka jazdy konnej. Zawsze chciała coś tworzyć, więc stworzyła świat „Poduszkowni” do którego z całego serca zapraszam.

Dlaczego zaczęłam robić to, co robię, czyli od początku…?

Zawsze zastanawiałam się, jak można połączyć pasję z pracą? Jak mogłabym dać upust kreatywnym pomysłom, które przychodzą do mnie znienacka. Od zawsze uwielbiałam architekturę wnętrz, dodatki do domu, aranżacje, oryginalne rozwiązania, zarówno w domu jak podczas poszukiwania prezentów dla bliskich, jednak gdy rozejrzałam się wśród dostępnej oferty przeraziło mnie to, że wszystko jest takie podobne, zamknięte w sztywne ramy i najczęściej dostępne w sieciówkach.

Poduszki zazwyczaj są kwadratowymi poduszkami, w najlepszym wypadku różnią się jedynie kolorem i deseniem, mało jest w tej ofercie pola do popisu. Któregoś dnia wpadłam na pomysł, że można by przełamać wzorzec kwadratowej poduszki, a podczas jakiejś kawy wpadłam na pączka Donut, który był czekoladowy i wywoływał uśmiech, więc dlaczego nie mógłby zostać fajną użyteczną poduszką.

Plan działania miałam wyłącznie w głowie i zupełnie spontanicznie, przede wszystkim zaczęłam od przygotowania pierwszych poduszek i utworzenia sklepu internetowego oraz profilu w mediach społecznościowych. Pomysłów do realizacji miałam i mam wiele, dlatego nie obawiałam się ich braku, przyznam, że wypalenie mi szybko nie grozi.

Początki były bardzo trudne, bo w pewnym momencie brakowało mi doby aby to wszystko ogarnąć. Na szczęście mam mały zespół, który obecnie pomaga w przygotowaniu moich wizji, jednak do dziś wszystkie poduszki do wysyłki przygotowuję własnoręcznie, a uśmiech i słowa uznania klientów są bezcenne.

Nasz wyróżnik, czyli zdobywam(y) serca klientów m.in. dzięki temu, że?

Poduszkownia przełamała dotychczasowe standardowe pojęcie poduszki. Pokazaliśmy, że w nasze poduszki wkładamy emocje, dodaliśmy niesamowitą wartość do czegoś, co dotychczas było zwykłe i służyło jedynie ozdobie. Poduszką możemy teraz wyrazić uczucia, sympatię, sprawić komuś radość czy podkreślić przynależność na przykład do sympatyków pizzy czy sushi.

Nasza marka, czyli czy jesteście „firmą rodzinną”?! Jeśli tak, jak to wygląda w praktyce?

Poduszkownia jest marką należącą do firmy WIB, czyli firmy mojego taty, firmy z 25 – letnim stażem na rynku. Korzystamy z zaplecza i możliwości techniczno-lokalowych. Mam zupełnie wolną rękę w tworzeniu poduszek i kreowaniu marki Poduszkownia.

Kim są, jacy są nasi klienci, co możemy o nich powiedzieć?!

Przekrój klientów jest bardzo szeroki, od dzieci, osoby, które szukają czegoś wyjątkowego i doceniają Polską markę, po dziadków kupujących poduszki swoim wnukom.

W jakie inicjatywy, akcje, lubimy się angażować, z naszą marką?! Co robimy, aby być „bliżej” naszych sympatyków, fanów, klientów?

Z klientami kontaktujemy się przeważnie poprzez profile społecznościowe, angażujemy się w różne inicjatywy na przykład bazarki charytatywne, imprezy sportowe, współpracujemy również z kilkoma lokalami gastronomicznymi.

Moje, nasze wartości w życiu – na co dzień i w biznesie…  

Jeśli masz coś zrobić byle jak, najlepiej nie rób wcale, jeśli nie angażuję się na 100%, to lepiej odpuścić, bo w życiu i w biznesie półśrodki nie wychodzą na dobre.

Odwaga w biznesie. Rozumiem ją tak, że… 

Myślę, że w dzisiejszych czasach każdy biznes, to akt odwagi! Utrzymanie się na rynku i przebicie ze swoją ofertą, wymaga ogromnej determinacji. Poza tym duże koszty działalności i zawiłości dotyczące wszystkich przepisów, sprawiają, że człowiek zaczyna zastanawiać się nad sensem działalności.

W mijającym roku, przekonałam się / utwierdziłam w przekonaniu, że w życiu…?

W życiu nie można być niczego pewnym. Dla mnie osobiście zderzenie z pewnymi sytuacjami w życiu, uświadomiło, że mierzenie wszystkich swoją miarą nie wychodzi na dobre.

W pracy, relacjach zawodowych z innymi,  nigdy nie powinniśmy zapominać o tym… / Zawsze powinniśmy pamiętać, że…

każdy ma lepszy i gorszy dzień, czasami trzeba więcej cierpliwości w kontaktach 🙂

Kiedy tworzę, największą satysfakcję sprawia mi?

Wymyślanie, pierwsze prototypy i urzeczywistnianie nowych pomysłów. Satysfakcja i radość jak trzymam w ręku gotową poduszkę.

Inspiracje, czyli skąd przychodzą, jak się rodzą, a kiedy ich brakuje?

Inspiracje są wszędzie w otaczającym świecie, mogą być przy porannej kawie, podczas przeglądania gazety, zakupów w sklepie spożywczym czy podczas kolacji.

Kluczem do sukcesu „biznesu hand-made”, moim zdaniem, jest?

Jakość wykonania, oryginalność i indywidualne podejście do każdego produktu i klienta.

 

Chciałabym, aby nasze prace, które tworzymy i podpisujemy się pod nimi osobiście, stały się / kojarzyły się z / były synonimem?

Na pewno zależy mi aby Poduszkownia była kojarzona z jakością, ale przede wszystkim z oryginalnym podejściem do poduszek, czyli unikatowym pomysłem do wnętrza.

„Promocja, promocja, promocja? Czyli co by się przydało (poza pieniędzmi), aby nasza marka stała znana i silna?”

Dotarcie z naszymi pomysłami do szerszej grupy odbiorców. Na pewno bardzo cenię sobie wsparcie mediów, ale uznanie i uśmiech klientów liczą się dla nas najbardziej.

Moje, nasze marzenie / cel / plan – te duże i małe, na najbliższe miesiące?

Nasze marzenia, to aby stopniowo zwiększała się ilość sympatyków Poduszkowni, oraz coraz większa ilość lojalnych klientów.

Słowo dla wszystkich twórców sztuki hand-made & design, rękodzieła?

Dbać o jakość, bo tym zawsze się marka się obroni i klienci to docenią. Nie poddawać się, mimo, że początki są trudne. I duuużo cierpliwości oraz zaangażowania.

A dla naszych aktualnych i przyszłych miłośników, sympatyków? Dlaczego warto postawić na hand-made w ogóle?

W obecnej masówce i zalewie importowanych produktów, jest to alternatywa dla ceniących jakość i indywidualne podejście do klienta.

* * * * * * *

Dziękuję za rozmowę. Dla największej społeczności hand-made w Polsce, Zitolo.com, rozmowę poprowadził redaktor naczelny Biznesu na fali, założyciel ogólnopolskiej społeczności Kobiet na fali, Jarosław Waśkiewicz, prezes Klubu Marka jest kobietą (www.facebook.com/markajestkobieta)

* * * * * * *

Jeśli należysz do twórców sztuki hand-made, mody, rękodzieła, bądź znasz takie osoby, napisz do nas: redakcja@biznesnafali.pl

http://zitolo.com/pl
www.facebook.com/ZitoloPolska/

Witamy w ogólnopolskim, międzynarodowym Klubie Marka jest kobietą – Twoja silna strona kobiecości.

Wspieramy siebie nawzajem i to przynosi owoce. Lokalnie, ogólnopolsko, międzynarodowo. Jeśli jesteś przedsiębiorczą, świadomą kobietą, prowadzisz własny biznes i/lub ciekawe projekty, serdecznie zapraszamy do Klubu Marka jest kobietą, to miejsce jest właśnie dla Ciebie: redakcja@biznesnafali.pl
www.markajestkobieta.pl

Related Post