Rozmowy z CEO – Wojciech Wrociński, prezes zarządu Reklamowygadzet.pl

Wizjonerzy, dyrektorzy, managerowie odpowiedzialni za rozwój i markę firmy. Ważkie sprawy, z liderami biznesu, inspirującymi, wartościowymi ludźmi – Wojciech Wrociński, prezes zarządu Reklamowygadzet.pl, w rozmowie z redaktorem naczelnym Biznesnafali.pl, prezesem Klubu Marka jest kobietą, Jarosławem Waśkiewiczem.

Rok temu o tej porze (w biznesie i życiu osobistym)…

stałem na rozdrożu trudnych decyzji, do których dojrzewałem przez długi czas. Gdyby ktoś powiedział mi, że w ciągu tak krótkiego okresu czasu tyle się zmieni, zmieni na lepsze (choć nieraz niełatwe), to nie uwierzyłbym.

Biznes pod wieloma względami przypomina służbę dyplomatyczną. Jest to i elegancki „roboczy” ubiór i pewna „miękkość” relacji zawodowych z ludźmi… Z jakimi więc ludźmi przyszło Panu się zetknąć, spotkać i współpracować, w najbliższym otoczeniu, w tym mijającym roku 2016?

2016 rok pokazał mi wyraźnie, na kogo mogę liczyć zarówno w życiu prywatnym, jak i biznesowym. Myślę, że to Ci fantastyczni ludzie są siłą mojego rozwoju, jak i całej firmy – wsparcie rodziny, niesamowici współpracownicy, Partnerzy biznesowi, czy też prawdziwi przyjaciele. Wierzę w słowa, że dobro zawsze wraca i to niesamowicie czuję w relacjach z innymi ludźmi.

Jak opisałby Pan realizację celów, które postawił sobie na 2016 rok i przed firmą? Które z nich udały się nad wyraz sprawnie, a które zaś, powiększyły, aby zostać rozciągnięte w czasie i zrealizowane w 2017 roku?

W 2016 po przejściu na pełną księgowość okazało się, że potrzebujemy dokonać kilku zmian organizacyjnych w firmie. Jestem wdzięczny za to, że przechodzimy je w większości przypadków ewolucyjnie, a nie rewolucyjnie. Dziękuję też współpracownikom, którzy dokładają wszelkich starań, by firma rozwijała się jak najmocniej

Zmiany kadrowe (w naszej firmie), awanse, roszady na kluczowych stanowiskach? Tak / nie, dlaczego?

Jestem dumny z faktu, że współpracuję z większością ludzi po kilka lat. Zmiany? W związku ze zmianami prawnymi firmy w 2016 mieliśmy zmianę na stanowisku administracyjnym. Mam niesamowite szczęście, ponieważ świetną osobę – Sandrę zastąpiła Joanna, która czuje się w nowych realiach jak ryba w wodzie. Zwiększone zostały też kompetencje kierowniczki działu handlowego Dominiki Kucharskiej, która mocno współpracuje z naszym kierownikiem marketingu Maciejem Kowalskim. Doceniam to, że każdy opiekun Klienta zrobił znaczący progres, co wróży na jeszcze lepszy rok 2017. Jestem wdzięczny, że stajemy się wielokrotnie agencją, która nie tylko przygotuje gadżety, ale i realizujemy coraz więcej projektów graficznych, drukujemy materiały poligraficzne, czy Klienci przynoszą nawet swoje rzeczy do oznakowania.

A propos zespołu. Jakieś szczególne osiągnięcia na polu zawodowym, konkursy, nagrody dla Waszego zespołu, o których warto wspomnieć?

Największym sukcesem jest to, że każdego roku zwiększamy swój udział w rynku. Dla całego zespołu handlowego jest to niesamowite wyróżnienie, że nasi Klienci są nie tylko lojalni, ale bardzo mocno polecają nas dalej. Wbrew pozorom nie jest to łatwe.

Cieszę się też, że udało się nam zbudować największe zasięgi w social media i jesteśmy liderem względem najbliższej konkurencji. Konsekwentnie budujemy markę ekspertów wspierających promocję firm, nie tylko działając najszybciej i elastyczniej, ale i w przyjaznej atmosferze.

A w przysłowiu „sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą” – jak wygląda to w przypadku Pana organizacji. Od początku do końca tworzymy jeden zespół, na dobre i na złe, czy jeszcze innym modelem biznesowym, posługuje się na co Pan, w biznesie, w firmie? Może jakieś przykłady?

Wierzę we współpracę z ludźmi, ponieważ jednostka ma ograniczone możliwości. Stajemy niejednokrotnie przed wyzwaniami i wtedy szukam rozwiązania poprzez konsultację z innymi. Biorąc wszystkie za i przeciw podejmuję decyzję, a potem wdrażamy ją w firmie. Przykładem jest współpraca ze świetnym ekspertem od finansów – Krzysztofem, który z polecenia znajomej, wsparł nas swoją wiedzą i doświadczeniem. Dzięki konsultacji udało nam się szybko poukładać sprawy związane z przejściem na pełną księgowość, gospodarką magazynową, płatności itd.

„Kobiety w naszym biznesie, naszej firmie”. Jaką rolę w Pana organizacji na kluczowych stanowiskach odrywają kobiety? Czego Pan od nich oczekuje, nie tylko od strony twardych wyników, ale i tych cech miękkich, w relacji z klientami, w tworzeniu atmosfery firmy?

Kobiety, z którymi mam przyjemność współpracować, to mocne osobowości. Z jednej strony realizują swoje zadania w firmie, ale też potrafią wyjść poza obszar swoich codziennych obowiązków i powiedzieć – Wojtek, potrzebujemy zrobić to, żeby firma lepiej funkcjonowała. Cieszy mnie to, że nie wszystkie pomysły wychodzą ode mnie, ponieważ firma to zespół, a nie tylko jeden lider.

A jakim menadżerem stara się Pan być, dla swojego zespołu? Co chce Pan przekazać, kiedy przebywa z nimi, obserwują Pana, na co dzień?

Najważniejszy dla mnie jest szacunek względem wszystkich Partnerów i budowanie długofalowych, pozytywnych relacji. Jakiś czas temu usłyszałem od jednego współpracownika, że zawsze traktuje firmę jak swoją, a jesteśmy niemal jak rodzina, a nie tylko praca, praca, praca. Pomyślałem sobie wtedy – tak, taką firmę chce rozwijać!

Obserwując best practise z innych globalnych rynków, jakie praktyki (zarządzania, styl pracy na co dzień, filozofię działań, relacji biznesowych) przenosi/przeniósłby Pan do swoich działań, a które tak rzadko występują/pokutują w naszym otoczeniu biznesowym, szerokości geograficznej?

Doceniam, że duża część zespołu na co dzień pracuje zdalnie, przez co zaoszczędza sobie każdego dnia dużo czasu na przebijanie się przez miasto. Jesteśmy w stałym kontakcie, spotykamy się systematycznie, ale zauważyłem, że ten system niektórym odpowiada tak bardzo, że ich efektywność w domu jest 2 razy większa niż przy wcześniejszej pracy w biurze.

Z jakich wydarzeń które miały miejsce w firmie i/lub z udziałem firmy w minionym roku / ostatnim kwartale, jest Pan najbardziej zadowolony?

Biorąc pod uwagę wyniki – cieszę się z rekordu obrotu, który zrealizowaliśmy w grudniu. Organizacyjnie cieszę się, że przyszedł do nas kierownik marketingu, którego doświadczenie z pracy u jednego z liderów sprzętów RTV pomoże rozwinąć nam skrzydła jeszcze bardziej.

Rozwojowo – cieszy mnie, że poszerzamy systematycznie swoje usługi i obsługujemy Klientów kompleksowo – nie tylko gadżety, ale i przygotowujemy projekty graficzne, a następnie drukujemy je. Wszystko to powoduje, że Klient załatwia wszystko w jednym miejscu, jedna firma jest odpowiedzialna za projekt i ma wszystko dostarczone do rąk własnych.

Czy pasja (do sportu/inne ważne zamiłowania osobiste), którą Pan pielęgnuje na co dzień,  w jakimś stopniu wpływa na to, z jakim nastawieniem, postawą podchodzi Pan do wyzwań w pracy zawodowej, do projektów, do relacji w biznesie, do szans i okoliczności?

Bardzo ważny w moim życiu jest rozwój osobisty. Z jednej strony rozwijanie umiejętności zawodowych, ale również mentalnych, duchowych. Każdego dnia zamiast telewizora wybieram książkę, audiobook, czy też materiał wideo. Przyświeca mi też idea, którą usłyszałem na jednej z konferencji od Johna Maxwella, że przez całe życie chcę być jak student – uczyć się każdego dnia, wyciągać wnioski na przyszłość i akceptować to, że jeśli chcesz iść na szczyt, to nie marudź, że jest pod górkę.

A propos tej osobistej pasji życia? W co/do czego zatem „ucieka Pan” w każdej wolnej chwili, w jaki sposób aktywnie spędza czas/wypoczywa? Dlaczego ta odskocznia, pasja, jest dla Pana ważna?

Przez wiele lat pasją była siatkówka, w którą grałem regularnie. Od 2 lat została ona zastąpiona nową pasją, którą określić można w 2 słowach – POZnaj Toastmasters. Uczę się tam nie tylko przemawiania publicznego, ale również umiejętności liderskich takich jak: słuchania, motywowania, dawania informacji zwrotnej, czy organizowania eventów. Co ciekawe, angażując się w klub pełniąc różne funkcje w zarządzie, szybko zorientowałem, że i tutaj uczestniczę w tym projekcie dla ludzi, ludzi z różnych branż, różnych doświadczeniem, wiekiem, osobowością. Na te kilka godzin w tygodniu wyłączam się z myśleniu o rozwoju firmy, choć wszystkie umiejętności zdobyte wykorzystuje później w pracy. A do siatkówki… wracam z pewnością.

Motto/powiedzenie, do którego często Pan wracał w mijającym roku (w biznesie/życiu osobistym) a które również sprawdzi się w nadchodzącym roku, to…

wszystko jest dokładnie tak, jak miało być i mam wyciągnąć z tego lekcję na przyszłość. Drugie motto – tylko ja jestem odpowiedzialny za swoje życie, każdą swoją decyzję. Rozwijam się każdego dnia i przestałem się dziwić, że nie jest łatwo, skoro codziennie wychodzę ze swojej strefy komfortu.

Świętej pamięci Władysław Bartoszewski powiedział niegdyś piękne słowa: „nie wszys­tko, co war­to, to się opłaca, ale jeszcze pew­niej […] nie wszys­tko, co się opłaca, to jest w życiu coś warte. Czy były w mijającym roku rzeczy, tematy, przedsięwzięcia, które postanowił Pan zrobić, pomóc, w imię wyższych zasad, na przekór innym, bądź też odstąpił, choć wielu by się skusiło okazją?

Spełniam się w pomaganiu innym ludziom, ale nie jest to czasem takie łatwe. Każdego tygodnia otrzymujemy prośby o darmowe materiały, wsparcie, ale nie jesteśmy w stanie wszystkich realizować i wybieramy. Ciężko jest wybrać, komu pomóc, a komu nie, ponieważ większość historii jest czyimś dramatem, ostatnim apelem o pomoc, a czasem chęć dania czegoś ludziom, którzy niewiele mają np. dzieci z biednych szkół czy przedszkoli.

Proszę dokończyć zdanie. Moje wartości w życiu – na co dzień i w biznesie…

Stawiam bardzo mocno na relacje z ludźmi, szczerość i otwartość.

Odwaga w biznesie. Rozumiem ją tak, że…

nie boję się testować nowych rozwiązań, robić coś innego niż konkurencja, uczyć się od najlepszych, ponieważ cały czas chcę rozwijać moją markę Reklamowygadzet. Z drugiej strony odwaga dla mnie to umiejętność przyznania się do błędu, a następnie wyciągnięcie wniosków, skorygowanie kierunku i pójście dalej.

Refleksja życiowa. W mijającym roku, przekonałem się / utwierdziłem w przekonaniu, że w życiu…?

Nic, co już mamy, nie jest dane na zawsze. Aby tak było trzeba dbać, pracować nad sobą, nad relacjami, nad biznesem i w ten sposób mamy dużo większą szansę na powodzenie.

Refleksja życiowa 2. W biznesie nigdy nie powinniśmy zapominać o tym… / Zawsze powinniśmy pamiętać, że…

Zawsze pamiętam o tym, by szanować ludzi i nawet w sytuacjach trudnych należy podejść z klasą. Nie chodzi nawet o to, by druga strona to doceniła, ale po to, by móc sobie spojrzeć w twarz i powiedzieć, że zrobiłem, co mogłem.

Z jakimi problemami moja branża będzie musiała się zmierzyć w obecnym roku? W skali mikro/makro, co Pan zauważył, co może być kluczowe dla rozwoju branży?

Obserwuję na całym świecie dość duże zawirowania polityczne, gospodarcze, co powoduje niepewność u Klientów w kwestii budżetów marketingowych. A bezpośrednio na naszym rynku na całym świecie od prawie roku szaleją ceny np. za komponenty pendrive`ów USB i stajemy przed nie lada wyzwaniem mówiąc naszemu Klientowi – za to, co ostatnio kupiłeś musisz zapłacić nawet kilkadziesiąt procent więcej.

W mojej opinii kluczowe będzie przekonanie ludzi, że właśnie w czasie, gdzie nie wszyscy decydują się na budowanie swojej marki, to wtedy trzeba mocno działać. W ten sposób wyróżniasz się na tle konkurencji. Ważne jedynie, by było to przemyślane, dopasowane do potrzeb osób obdarowywanych, ponieważ takie materiały mogą spowodować, że będą użytkowane latami.

A moje życzenie dla innych menadżerów, na nadchodzące tygodnie, na cały rok 2017?

Doceniajmy, szanujmy innych ludzi, ponieważ to ludzie są największą siłą każdego biznesu.

Pięknie dziękuję za rozmowę!

Jarosław Waśkiewicz
Redaktor naczelny Biznesnafali
Prezes Klubu Marka jest kobietą
www.biznesnafali.pl
redakcja@biznesnafali.pl
www.markajestkobieta.pl

Related Post