Polscy managerowie nie znają ubezpieczeń D&O

  • W USA niemal 50% małych i średnich przedsiębiorstw posiada polisę D&O.
  • W Polsce 65% osób wchodzących w skład organów spółek deklaruje, że jakakolwiek forma zabezpieczenia firmy przed ich błędnymi decyzjami byłaby przydatna i pozwoliła im na łatwiejsze podejmowanie decyzji.
  • Tylko 16% przedstawicieli polskich kadr kierowniczych wie o istnieniu ubezpieczenia D&O.

W USA ubezpieczenie D&O, gwarantujące ochronę osobom zarządzającym spółkami to standard. Obecne na amerykańskim rynku od lat, cieszy się popularnością zarówno wśród kierowników dużych koncernów, jak i mniejszych firm. W Polsce ubezpieczenie D&O to jeszcze dla wielu zarządzających nieznane pojęcie, chociaż większość z nich (70%) zdaje sobie sprawę, że niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody dla przedsiębiorstwa przez osoby na kierowniczych stanowiskach poprzez błędną decyzję rzeczywiście istnieje – wynika z badania przeprowadzonego przez Centrum Badań Marketingowych INDICATOR na zlecenie Colonnade Insurance oddział w Polsce[1].

Podstawowy warunek współpracy

W USA niemal 50% małych i średnich przedsiębiorstw posiada polisę D&O z sumą ubezpieczenia od
5 do nawet 50 milionów dolarów – wynika z badania Munich Re. Popularność ubezpieczenia D&O nie powinna dziwić – tego typu ochrona osób zarządzających to korzyść dla obu stron – przede wszystkim dla osób fizycznych, które zyskują skuteczną ochronę w przypadku błędnych decyzji, ale także dla samych spółek, zwiększając ich bezpieczeństwo finansowe oraz wiarygodność w oczach kontrahentów. Często też zakup ubezpieczenia D&O, to warunek, jaki zarządzający stawiają spółkom, które chciałyby zacząć z nimi współpracę.

Znamy ryzyko, nie szukamy rozwiązań

W Polsce ponad połowa (53%) członków zarządu oraz rad nadzorczych uważa, że niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody dla przedsiębiorstwa ma wpływ na podejmowane przez nich decyzje. W związku z tym większość z nich (65%) deklaruje, że jakakolwiek forma zabezpieczenia firmy przed ich błędnymi decyzjami byłaby przydatna i pozwoliła im na łatwiejsze podejmowanie decyzji – wynika z badania ubezpieczeń D&O[2]. Przy tym, zaledwie 16% wie o istnieniu ubezpieczenia D&O. Co więcej, nawet wśród respondentów deklarujących, że znają ten typ ubezpieczenia dochodzi do pomyłek przy opisywaniu jego zakresu.

Klienci, którzy pytają o ubezpieczenie D&O często mylą jego zakres z ubezpieczeniem OC. Polisa D&O chroni prywatny majątek osób wchodzących w skład organów spółki i ich rodzin, oraz samą spółkę przed finansowymi konsekwencjami decyzji podjętych przez członków jej władz. Polisa uruchomi się w przypadku roszczenia ze strony kontrahenta, akcjonariusza czy pracownika, jak i pozwu ze strony samej spółki” – wyjaśnia Agata Grygorowicz, Dyrektor działu ubezpieczeń finansowych oraz odpowiedzialności cywilnej Colonnade Insurance S.A.

Polisa tylko dla gigantów?

Oprócz niezrozumienia zasad działania ubezpieczenia D&O, polskie firmy – szczególnie małe – boją się, że koszty takiej ochrony przerosną ich możliwości.

To mit, że ubezpieczenie D&O leży w zasięgu tylko wielkich koncernów. W Colonnade polisa D&O GUARD z sumą ubezpieczenia w wysokości miliona złotych może kosztować mniej niż 2000 złotych. W obliczu możliwych kosztów ewentualnej obrony prawnej, czy postępowań sądowych, zakup takiej ochrony to niewielki wydatek i rozsądna decyzja. Nasze dane wskazują, że dobrze skrojona oferta,  a więc dostosowana do potrzeb małych i średnich przedsiębiorstw przynosi pozytywne efekty. W Colonnade to właśnie MSP wykazują największą dynamikę, jeśli chodzi o zainteresowanie ubezpieczeniami D&O” – mówi Paweł Piwowarski, Underwriting Manager Colonnade Insurance S.A.

Rzeczywiście ponad połowa (56%) respondentów zadeklarowała, że to właśnie wysokość kosztów obrony prawnej i postępowań sądowych mogłaby wpłynąć na ich decyzję o zakupie ubezpieczenia D&O – wynika z badania. Ale nie tylko obawa przed wysokimi kosztami ewentualnego procesu powinna skłaniać właścicieli firm do zainteresowania ubezpieczeniem D&O. Aby przyciągnąć naprawdę dobrych zarządzających, należy zagwarantować im określone standardy pracy – także w zakresie ochrony ubezpieczeniowej. Poza tym, warto pamiętać, że to właśnie małe firmy, które nie dysponują oddzielnymi departamentami prawnymi, gotowymi do działania w każdej sytuacji, powinny szczególnie zadbać o swoje bezpieczeństwo finansowe.

Rozwój rynku D&O

W obliczu rynkowych trendów, można zakładać, że ubezpieczenie D&O będzie wśród polskich firm cieszyło się coraz większym zainteresowaniem.

„Od dzisiaj  uruchomiliśmy sprzedaż produktu D&O na platformie dla brokerów. Zależało nam na usprawnieniu ich pracy. Dzięki Platformie mogą przedstawić klientowi ofertę spełniającą jego wymagania, a cały proces ofertowania zajmuje zaledwie kilka minut. W planach mamy także szkolenia dla brokerów w tym zakresie. Jednakże już dziś zachęcam wszystkich zainteresowanych do podpisania i przesłania nam wniosku o dostęp do Platformy Colonnade. Cały proces jest szczegółowo opisany na naszej stronie https://colonnade.pl/dla-brokerow” – Agata Grygorowicz.

„Odświeżyliśmy także nasze warunki D&O. Standardowe dodatki stały się częścią OWU. Uwzględniliśmy wiele uwag brokerów i klientów. Nowe ogólne warunki obowiązujące o 3 września również są dostępne na stronie https://colonnade.pl/dla-firm/financial-lines/ubezpieczenie-wladz-spolki-do” – dodaje Paweł Piwowarski.

Usprawnienie pracy brokerów oraz nowe, lepsze warunki pozwolą szerzej zainteresować polskich przedsiębiorców ubezpieczeniem D&O, a co za tym idzie zwiększyć ich bezpieczeństwo finansowe oraz konkurencyjność w walce o najlepszych managerów.

[1] Badanie ubezpieczeń D&O, INDICATOR, 2018

[2] Badanie ubezpieczeń D&O, INDICATOR, 2018

Related Post