„Nasza kobiecość” z Holistic Clinic Gdynia

„Nasza Kobiecość” – autorski projekt dla kobiet, Karoliny Sozańskiej, Dyrektor Zarządzającej Holistic Clinic Gdynia, gdzie w sobotni wieczór 26.08 odbyła się kolejna odsłona cudownego spotkania w towarzystwie przyjaciół kliniki oraz Pań z Klubu Marka jest Kobietą. Rozmowom o nowościach z zakresu medycyny estetycznej i regeneracyjnej oraz o szeroko pojmowanym bezpieczeństwie dla pacjentów w kontekście wykonywania usług przez lekarzy med. estetycznej oraz kosmetologów. nie było końca. Gościem specjalnym wieczoru był Dr Marek Pitucha z Holistic Clinic Warszawa. Spotkania z cyklu „Nasza Kobiecość” odbywać się będą raz na kwartał.

A to, czym po udanym spotkaniu podzielili się z nami organizatorzy:

Karolina Sozańska, Holistic Clinic Gdynia

Jestem szczęśliwa, że doszło do dzisiejszego spotkania z cyklu „Nasza Kobiecość”, szczególnie,  że przyszło tak wiele kobiet (a także Panów) i  nie tylko z Trójmiasta. Osoby które potwierdziły swoją obecność pytały dodatkowo, czy mogą przyjść z przyjaciółmi. To jest dla mnie informacja zwrotna, że chcą autentycznie być z nami i posłuchać tego, co mamy do powiedzenia. Taka osobista nagroda za to, kim jestem, co robię i jak robię.

Okazuje się, że medycyna estetyczna nie jest już tematem tabu, że nie jest to tylko poprawianie naszej urody czy kaprys, ale przede wszystkim ratowanie ludzi z opresji. Mówiliśmy podczas tego spotkania dużo o bezpieczeństwie zabiegów. Zabiegi medycyny estetycznej są coraz bardziej popularne więc edukujemy pacjentów aby świadomie dokonywali wyborów. Rozmawialiśmy o kompetencjach osób, które wykonują takie zabiegi. Jestem zwolennikiem otwartej komunikacji z pacjentem. Dla nas ważne jest,  aby wywiad z nim był pogłębiony, aby minimalizować ryzyko ewentualnych powikłań. Jak widać po dniu dzisiejszym – wątek edukacji w połączeniu ze spotkaniem towarzyskim bardzo dobrze się sprawdził.

Spotkania „Nasza kobiecość” będę organizowała tu – w Holistic Clinic Gdynia, raz na kwartał, a kolejny temat będzie dotyczył seksualności. Chcę poruszać tematy trudne, ale bardzo ważne dla nas kobiet. Nasza seksualność jest ważna, aby czuć się kobieco, aby mieć poczucie własnej wartości i aby umieć zadbać o tą seksualność. Mówimy tu głównie o ginekologii estetycznej, ale też o sferze psychologicznej, o emocjach. Obiecuję dyskusje, które będą mogły pomóc zrozumieć czym ta seksualność w ogóle jest i jak ją odkryć w sobie.

Chciałabym zapraszać ekspertów z różnych dziedzin. Przy temacie seksualności naszym gościem będzie pani ginekolog – dr Barbara Blicharczyk, która na co dzień z nami współpracuje. Pani dr ma szeroką praktykę z zakresu ginekologii estetycznej. Będzie także gość specjalny od sfery psychologicznej. Ale kto, to na razie tajemnica (śmiech).

Osobiście pewnie miałabym dużo do powiedzenia w kwestii …kobiecości – lub jej odnajdywania – jako mama trójki dzieci i wielu przejść w życiu. Może nawet mogłabym napisać książkę, ale myślę, że na to wszystko  przyjdzie czas. Dziś uważam, że wiedza ekspercka jest nam wszystkim bardzo potrzebna, a ja chcę to łączyć – łączyć życiowe doświadczenia, czerpać zasoby od specjalistów i prezentować mądre, wartościowe osoby, które również wniosły coś ważnego w moje odkrywanie kobiecości. Chcę inspirować kobiety do odkrywania siebie, odgrzebywania swojej kobiecości spośród wielu spraw, obowiązków wynikających z pełnionych  ról społecznych.

Jest bardzo dużo spotkań dla Pań, czasami trudno się w nich odnaleźć. Chciałabym zająć się kwestiami ważnymi, które budują nas, kobiety, od wewnątrz i nasze poczucie własnej wartości. Chciałabym pomóc kobietom je odnajdywać. Jest cała masa świetnych kobiet, które nie doceniają siebie, więc trzeba w nich odkryć to, co wspaniale. Stąd właśnie ta „Nasza kobiecość”.

Dr Marek Pitucha Holistic Clinic Warszawa

Ten najnowszy trend w medycynie estetycznej, czyli postawienie na powolny proces holistyczny, całościowego podejścia do skóry – to jest najważniejsze. My jesteśmy kreatorem tego stylu. Czyli nie na szybko, jakiś wypełniacz, to czy tamto i dowidzenia.

Skóra jest tym organem, na który chcemy wpłynąć najbardziej. Bez rewitalizacji skóry nie ma medycyny estetycznej. Czyli te wszystkie zabiegi naturalne jak osocze bogatopłytkowe, jak komórki macierzyste, laseroterapia, co wpływa na skórę właściwą, to jest dobry krok. Wybierajmy tych lekarzy, którzy podchodzą całościowo, holistycznie do aspektów medycyny estetycznej, do naszego zdrowia.

Bo to, co widzimy na skórze jest często problemem choroby, nawyków, tego wszystkiego co składa się na codzienne życie. Powinien być zatem indywidualny plan leczenia. Nie jeden zabieg a seria zabiegów, żeby zmienić skórę właściwą. Często jest tak, że po trzech osoczach, laserach, pacjentki nie chcą już botoksu, nie chcą wypełniacza bo nie mają takiej potrzeby. Skóra wygląda tak dobrze, że już wszystko jest zrobione.

Często jesteśmy lekarzami od duszy, od wizerunku. Ale nie jesteśmy lekarzami od wszystkiego. Jeżeli ja czuję, że pacjentka ma problem który powinien rozwiązać chirurg naczyniowy to prowadzę ją tam. Wskazuje właściwe osoby. To jest cenne – aby mieć w sobie pokorę, znać swoje miejsce w szeregu. Tymczasem jest wielu lekarzy którzy „znają się na wszystkim” ale nie do końca jest to prawda.

Jest ogromna pokusa żeby robić pieniądze na wszystkim, ale nie jest to najlepsza droga. Etyka, uczciwość. Konkurencja jest ogromna, każdy chce być na szczycie, na topie, bo za tym idzie prestiż i pieniądze. Bądźmy uczciwi, bo to procentuje – pacjenci są wdzięczni, wracają, przysyłają innych pacjentów co jest najlepszą rekomendacją. Jeżeli na siłę chcemy robić zabiegi pacjentom, aby szybko zarabiać, to jest to bardzo krótka droga. Takie gabinety bardzo szybko znikają z mapy.

Rynek jest ogromny i pojawiają się nowe technologie, które są popularne przez kilka lat, ale i na to również – dajmy sobie czas. Coś, co dzisiaj jest trendem okazuje się często, że nie przynosi rezultatów, jakich się spodziewaliśmy. To też jest ogromną pokusą – aby promować coś, co jest najnowsze, bo się dobrze sprzedaje. Ale oprócz marketingu musi stać za tym wiedza medyczna poparta dowodami, jakością, doświadczeniem. Bez tego nie ma medycyny.

Ktoś powie, że to tylko medycyna estetyczna. Wstrzyknie się botoks, dacie trochę kwasu hialuronowego, zrobicie laser – co to za medycyna?

Jednoznacznie przepisy mówią, że ciągłość skóry może igłą przerwać lekarz, pielęgniarka i ratownik medyczny. Nie jest to kosmetolog ani kosmetyczka. I wyraźnie to musi być to powiedziane. My bierzemy za to odpowiedzialność, kiedy do nas „idzie się z twarzą” na zabieg. Oczywiście, kosmetologia jest niezbędnym elementem, należy współpracować z kosmetologami. Kosmetolog jest bardzo ciekawym działem i współpraca z nimi jest bardzo ważna. Są tu ogromne możliwości a takie osoby są świetnie wyedukowane. Niech robią to, na czym znają się najlepiej, ale nie mogą oni wykonywać zabiegu przerywania ciągłości skóry.

Bo tworzy się szary rynek a to powinno być wykluczone – niewiadomego pochodzenia produkty, najtańsze produkty, najtańsze zabiegi robione w sposób nieuprawniony i bez odpowiedniego doświadczenia. I mam nadzieje, że zostanie to w naszym kraju finalnie uregulowane. To niestety bardzo często kończy się powikłaniami których być nie powinno. Takie osoby wtedy trafiają do nas, ale często jest już za późno. My wiemy, znamy się między lekarzami, wiemy na czym kto się zna, kto nam pomoże. Nigdy nie zostawiamy pacjenta samego.

Nawiązując jeszcze do kompleksowego podejścia i wiedzy medycznej, pojawiła się oddzielna gałąź, jak połączenie psychologii, psychiatrii z dermatologią – psychodermatologia. My wiemy, że jest szereg chorób, objawów, zależnych od psychiki. One mogą różnie się manifestować u różnych pacjentów. Ale jest taka choroba jak dysmorfofobia. Jeżeli do mnie przychodzi 25 letnia, piękna kobieta i mówi, że ma podwójny podbródek, że jej coś wisi i że chciałaby podania kwasu hialuronowego, ingerencji chirurgicznej to ja się zaczynam jej szczególnie przyglądać. Patrzę na jej zachowanie, jak ona siedzi. Zaczynam zadawać więcej pytań. Czy nie było epizodów z depresją, jak wyglądają jej stosunki w rodzinie, itp.? Bo osoba z chorobą dysmorfofobii widzi po prostu w lustrze kogoś innego. Mimo że jest piękną osobą, widzi siebie z wadami, defektami, ma niskie poczucie własnej wartości.

My, ingerując w ciało tej osoby tylko wywołamy kolejne obawy i konieczność dalszej poprawy swojego wyglądu, wpędzimy taką osobę w błędne koło.

Tu też jest pokusa i dochodzi do głosu etyka. Przychodzi dziewczyna na której przecież możemy zarobić kilka tysięcy złotych, więc dlaczego tego nie zrobić?

Nie można nam tego robić. To jest osoba, którą powinniśmy skierować do psychologa, psychiatry, poddać profesjonalnej terapii. Bo ta osoba ma problem w głowie. Ta osoba widzi coś, czego nie ma. Jej trzeba pomóc, ale to jest zadanie dla lekarza a nie dla kosmetologa.

Jeżeli lekarz sięga od razu po wypełniacz, botoks, bez współpracy z kosmetologiem, to jest to błąd i takich lekarzy powinniśmy unikać. To są gabinety nastawione na szybki zysk. A nikt z nas nie chce być traktowany jako numerek. Powinniśmy wspierać i wspólnie próbować rozwiązać temat pacjenta.

Dziękuję za rozmowę.

 

Related Post