Nagranie rozmowy nie narusza dóbr osobistych rozmówców. Odpowiada Kancelaria Magdalena Raniszewska

Ciekawy wyrok w sprawie dotyczącej naruszenia przez pracownika dóbr osobistych rozmówców poprzez nagranie rozmowy służbowej bez ich zgody wydał ostatnio Sąd Apelacyjny w Katowicach (sygn. akt I ACa 495/16).

Pozwany za pomocą telefonu komórkowego nagrał rozmowę (w której uczestniczyli: powód – prezes spółki, pozwany oraz dwóch innych pracowników spółki akcyjnej) – przy czym jej uczestnicy nie wyrazili zgody na nagrywanie, co więcej, nie wiedzieli nawet, że rozmowa jest nagrywana. W trakcie rozmowy poruszano tematy związane ze sprawami finansowymi spółki, a także poruszone zostały kwestie przyszłościowych planów funkcjonowania spółki. Nagranie posłużyło później pozwanemu jako dowód w postępowaniu w Sądzie Pracy przeciwko spółce o bezpodstawne rozwiązanie umowy o pracę.

Sąd Okręgowy jako sąd I instancji orzekł, że katalog dóbr osobistych człowieka, określonych w art. 23 kc jest otwarty, tak więc nagrywanie rozmów bez obustronnego wyrażenia na to zgody jest niezgodne z art.24 kc, dotyczącym ochronie dóbr osobistych człowieka – godzi bowiem w zasadę swobody i ochrony komunikowania się, wyboru rozmówcy oraz tajemnicy rozmowy. Sąd podkreślił także, że zebrany materiał dowodowy nie może być sprzeczny z zasadami współżycia społecznego ani dobrymi obyczajami.

Jednakże podczas rozpatrzenia apelacji, Sąd II instancji zmienił treść wcześniejszego wyroku i tym samym powództwo zostało oddalone. Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że nie ma związku między ludzką czcią, a nagraniem cudzej wypowiedzi. Sąd zwrócił także uwagę, że nie bez znaczenia pozostaje cel, w jakim sporządzono nagranie – tj. dla posłużenia się nim w celu obrony swych praw w ewentualnym procesie sądowym, nie zaś dla zaszkodzenia pracodawcy. Ponadto Sąd ten argumentował, że równie dobrze w czasie owej rozmowy pozwany mógł robić notatki (zamiast nagrywać jej przebieg) i w tym także nie byłoby nic uwłaczającego wolności swobodnej wypowiedzi powoda – zatem forma utrwalenia treści wypowiedzi pozostaje bez znaczenia.

Z wyroku płynie zatem konkluzja, że nagranie rozmowy służbowej bez wiedzy i zgody uczestniczących w niej osób nie powoduje automatycznie, że ich dobra osobiste zostały naruszone.

Magdalena Raniszewska – Radca prawny
www.raniszewska.pl

magda-raniszewska

Related Post