Ministerstwo Rozwoju wywoła rewolucję? Przedsiębiorco – nie daj się zwieść, kiedy chodzi o przyszłość twojej firmy!

Do konsultacji w Ministerstwie Rozwoju trafił projekt z dnia 14 lipca 2017r. nowej ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. Nowe przepisy mają ułatwić sukcesję jednoosobowej działalności gospodarczej. Brzmi dobrze, tylko czy aby na pewno jest to do końca przemyślany ruch i czy ta ustawa pomoże przedsiębiorcom i ich rodzinom? Naszym zdaniem wprowadzenie ustawy w życie może przynieść więcej szkód, aniżeli pożytku.

Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem wraz ze śmiercią przedsiębiorcy, prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą, umiera także jego przedsiębiorstwo. Następcy prawni nie mają możliwości dalszego prowadzenia firmy, posługiwania się jej numerem NIP i REGON. Tracą tym samym możliwość dostępu do środków zgromadzonych przez zmarłego na rachunku bankowym. Dodatkowo, w momencie śmierci wygasają umowy o pracę, umowy z kontrahentami, większość pełnomocnictw, a także decyzje administracyjne (tj. koncesje, zezwolenia i licencje, jako przypisane indywidualnie do konkretnej osoby fizycznej). Sytuacji nie poprawiają także ciągnące się miesiącami, a niekiedy nawet latami procedury spadkowe.

Przykładem firmy, która znalazła się w takiej sytuacji jest znana w całej Polsce krakowska firma „Pożegnanie z Afryką”, posiadająca pierwszą w Polsce sieć specjalistycznych sklepów z kawą. Była to jednoosobowa działalność gospodarcza, której właściciel zmarł nagle. Choć w praktyce przedsiębiorstwo prowadziła cała rodzina, to formalnie jedynym właścicielem był zmarły. Wraz z jego śmiercią, firma przestała istnieć, a cała działalność zamarła. Skoro przestał istnieć NIP, nie można było dokonywać sprzedaży towaru, używać kas fiskalnych itd. Wszystkie umowy, czy to kredytowe czy najmu, automatycznie wygasły. Trzeba wówczas dużo szczęścia, ogromnej pracy, współpracy kontrahentów i rodziny, by móc wznowić taki biznes w innej formie. W wielu przypadkach po prostu nie będzie to możliwe.

Stąd też Ministerstwo Rozwoju słusznie uznało, iż problem ten jest powszechny i niebezpieczny, gdyż rodzi wiele zagrożeń dla majątku przedsiębiorstwa, zatrudnionych pracowników i obrotu gospodarczego, w tym wierzycieli. W następstwie tych wniosków Ministerstwo Rozwoju postawiło sobie za cel przygotowanie ustawy zapewniającej przedsiębiorcom, będącym osobami fizycznymi, warunków do zachowania ciągłości funkcjonowania przedsiębiorstwa po ich śmierci.

Do konsultacji trafił projekt z dnia 14 lipca 2017r. nowej ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. Nowe przepisy mają ułatwić sukcesję jednoosobowej działalności gospodarczej.

Brzmi dobrze, tylko czy aby na pewno jest to do końca przemyślany ruch i czy ta ustawa pomoże przedsiębiorcom i ich rodzinom? Naszym zdaniem wprowadzenie ustawy w życie może przynieść więcej szkód, aniżeli pożytku.

Dlatego przedsiębiorco, jeżeli prowadzisz biznes, który nie zależy wyłącznie od Twojej pracy, tak jakby biznes w większej skali, zatrudniasz pracowników, podwykonawców powinieneś pomyśleć o przekształceniu prowadzonej samodzielnie działalności gospodarczej w inną formę prawną, tj. spółkę prawa handlowego, aniżeli liczyć iż nowe przepisy zmienią Twoją sytuację prawną. Projekt ustawy może bowiem wprowadzać błędne przeświadczenie, iż sukcesja przedsiębiorstwa prowadzonego w jednoosobowej działalności gospodarczej będzie prosta, przyjemna i zawsze będzie mogła mieć zastosowanie.

Nic bardziej mylnego. Zakłada on bowiem min. iż:

1. Zostanie wprowadzona instytucja tzw. zarządcy sukcesyjnego, którego rolą ma być tymczasowe prowadzenie spraw przedsiębiorstwa po śmierci właściciela. Zarządca ma być wybrany przez właściciela za jego życia. Wybór takiego zarządcy ma być uwidoczniony w CEIDG lub przez jego następców prawnych po jego śmierci, gdy zarządcy przedsiębiorca wcześniej nie wybrał. Uprawnienie następców prawnych jest jednak ograniczone dosyć krótkim terminem i wymaga zgody wszystkich pozostałych spadkobierców, uzyskanie której może być problematyczne zwłaszcza gdy w rodzinie ujawnią się jakieś spory.

2. Zarządca sukcesyjny może zostać po śmierci przedsiębiorcy w każdym czasie odwołany przez następcę prawnego przedsiębiorcy, któremu przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku, co oznacza, iż wola sukcesora w łatwy sposób może zostać zmieniona lub po prostu zignorowana;

3. Do nazwy przedsiębiorstwa trzeba będzie zawsze dodawać dopisek „w spadku”. Z doświadczenia wiadomo natomiast, iż polscy przedsiębiorcy z rezerwą podchodzą do różnego rodzaju dopisków typu „ w restrukturyzacji”, „w organizacji”, itd;

4. W braku odmiennych postanowień umowy, śmierć przedsiębiorcy nie spowoduje wygaśnięcia umowy zawartej przez tego przedsiębiorcę w zakresie działalności jego przedsiębiorstwa, jeżeli z chwilą śmierci przedsiębiorcy zostanie ustanowiony zarząd sukcesyjny. Gdyby jednak taki zarządca nie został ustanowiony lub po ustanowieniu, a przed śmiercią przedsiębiorcy został odwołany, zrezygnował, zmarł obowiązywanie umowy zawartej przez przedsiębiorcę w zakresie działalności jego przedsiębiorstwa zależy od potwierdzenia tej umowy przez powołanego po śmierci przedsiębiorcy zarządcy sukcesyjnego. To powoduje, iż de facto druga strona nigdy nie będzie miała pewności, czy aby na pewno w przypadku śmierci przedsiębiorcy jej umowa będzie obowiązywała. Powstaną zatem problemy ze wzajemnymi rozliczeniami i niewykonanymi umowami zwłaszcza, iż kontrahent nigdy nie będzie wiedział jak będzie wyglądała sytuacja z zarządcą w chwili śmierci przedsiębiorcy, a tym bardziej po jego śmierci.

5. Decyzja administracyjna związana z przedsiębiorstwem nie wygaśnie z chwilą śmierci przedsiębiorcy, ale pod warunkiem, iż zarządca sukcesyjny lub następca prawny przedsiębiorcy zapewni spełnienie warunków do uzyskania tej decyzji określonych w przepisach odrębnych i oświadczy, że przyjmuje wszystkie warunki zawarte w tej decyzji. Przy czym decyzja zawsze wygaśnie gdy

1) zastrzeżono to w decyzji;

2) jeżeli nie jest możliwe przeniesienie decyzji na następcę prawnego przedsiębiorcy albo jej wykonywanie przez zarządcę sukcesyjnego z uwagi na osobisty charakter uprawnienia lub obowiązku przedsiębiorcy stanowiącego przedmiot tej decyzji;

3) jeżeli zarząd sukcesyjny nie został ustanowiony z chwilą śmierci przedsiębiorcy, a przepisy odrębne wymagają zachowania ciągłości wykonywania działalności gospodarczej, z którą związana jest decyzja; 4) do decyzji w sprawach zobowiązań podatkowych.

Konstrukcja ta zakłada zatem konieczność przeprowadzenia przez organ pełnego postępowania dowodowego jak przy wydaniu decyzji związanej z przedsiębiorstwem, a więc i dostarczenia przez wnioskującego kompletu aktualnej dokumentacji i spełniania wymagań koniecznych do uzyskania takiej decyzji w dniu rozpatrywania nowego wniosku przez właściwy organ.

Dlatego też ustawa o tak proponowanej treści umożliwi przeprowadzenie pełnej sukcesji dopiero po spełnieniu wielu przesłanek, często trudnych do spełnienia, nie daje gwarancji iż sukcesja będzie mogła być przeprowadzona, a wręcz wprowadza złudne wrażenie iż sukcesja będzie przeprowadzona w każdym przypadku z automatu.

Niestety, wydaje nam się, iż wprowadzenie ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej da większym przedsiębiorcom złudne przeświadczenie, iż nadal powinni prowadzić swoją działalność w tej formie. Należy bowiem pamiętać, iż w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej, firma nie tylko umiera z przedsiębiorcą, ale przede wszystkim przedsiębiorca jest w pełni odpowiedzialny całym swoim majątkiem za zobowiązania podejmowane w ramach prowadzonej działalności. Odpowiada także swoim majątkiem osobistym.

W Polsce prowadzenie przedsiębiorstw zatrudniających nawet kilkaset osób jest na porządku dziennym. Niestety, z punktu widzenia konsekwencji prawnych i ekonomicznych jakie mogą się przytrafić takiemu przedsiębiorcy, jego rodzinie i jego wierzycielom jest to stan rzeczy niepożądany. Wynika on jednak z braku wiedzy prawnej wśród przedsiębiorców i zarządców spółek. Trudno uwierzyć, że banki dopiero od niedawna zaczęły uzależniać udzielenie znacznych kredytów od zmiany formy prowadzenia działalności z jednoosobowej działalności gospodarczej na spółkę prawa handlowego. Naszym zdaniem skuteczniejszą formą pomocy przedsiębiorcom polskim byłoby prowadzenie odpowiedniej kampanii informacyjnej, aniżeli tworzenie nowych aktów prawnych.

PRZYKŁAD Z ŻYCIA:

Producent żywności zatrudniający kilkadziesiąt osób, dostarczający swoje produkty do kilku sieci handlowych prowadził swoją działalność w formie jednoosobowej działalności gospodarczej. Niespodziewanie, po dwudziestu latach prowadzenia działalności gospodarczej w jego zakładzie produkcyjnym wykryto pewne nieprawidłowości, które pojawiły się przez zaniedbanie jednego z pracowników. Wszystkie sieci odmówiły przyjmowania kolejnych partii produktów. Zakład stanął na granicy bankructwa, wobec przedsiębiorcy wszczęto także postępowanie karne. Niestety, w takim wypadku przedsiębiorca odpowiada całym swoim majątkiem, wszystkim czego się dorobił tworząc przez wiele lat swój biznes. Dlatego też uważamy iż nadal jedynym słusznym i zalecanym rozwiązaniem dla osób fizycznych, będących przedsiębiorcami

– chcących uniknąć problemów z przekazywaniem swojego biznesu i/lub ograniczyć swoją odpowiedzialność – jest i będzie dokonanie przekształcenia prowadzonej samodzielnie działalności gospodarczej w inną formę prawną, tj. spółkę prawa handlowego, korzystając z dwóch podstawowych rozwiązań, tj.: przekształcenie przedsiębiorcy w spółkę kapitałową, w praktyce najczęściej w jednoosobową spółkę z o.o.; wniesienie przedsiębiorstwa aportem do wcześniej założonej spółki prawa handlowego np. spółki komandytowej.

Autor: Kamil  Biernat, Radca Prawny, Partner zarządzający w kancelarii JGBS Biernat & Partners

Przedsiębiorco, nie daj się zwieść iż Państwo zadba o przyszłość biznesu na sukces którego tak długo i ciężko pracowałeś. Zadbaj o swój biznes sam już dziś.

Chcesz poznać więcej, zapraszamy na otwarte spotkanie, 5 października 2017, pt.: „Zachowanie płynności finansowej w kontekście zmian pokoleniowych – czyli jak przekazać biznes następcy” Zgłoszenie uczestnictwa: office@jgbs.pl

Related Post