„Mężczyźni na fali” – Krzysztof Koczorowski, Studio Brandingowe KARAT-e. Bo w biznesie, jak w życiu, warto być na fali

Pasjonaci, managerowie, dyrektorzy odpowiedzialni za rozwój i markę organizacji. Ważkie sprawy, wartościowe rozmowy o życiu, szczęściu i pasji, z przedsiębiorczymi „Mężczyznami na fali”, w rozmowie z redaktorem naczelnym Biznesnafali.pl, Jarosławem Waśkiewiczem. Bo w biznesie, jak w życiu, warto być na fali.

Dzień zaczynam od… mocnej kawy, porządnego śniadania i prysznica.

Pierwsza rzecz w pracy, od której zaczynam to… odebranie poczty e-mail i spojrzenie do kalendarza.

Na moim biurku stoi… tylko to, co niezbędne + woda mineralna i kubek z herbatą albo kawą.

Najbardziej w pracy lubię… różnorodność realizowanych projektów. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym wykonywać powtarzalne czynności codziennie, przez ¾ życia.

A do moich obowiązków należy… projektowanie nazw dla nowo wprowadzanych firm, produktów czy usług. Tworzenie strategii komunikacyjnych, działania PR.

Słowa, które najczęściej (nad)używam… „zdecydowanie”!

Stawiam innym plusy za… inteligencję, bystrość, odwagę i punktualność.

Kobiety w moim życiu / biznesie / mojej pracy, są dla mnie… inspiracją.

Inni o mnie… mogliby pewnie dużo powiedzieć. Na szczęście tego nie zrobią. 😉

Podpaść mi można… można, ale nie rozpamiętuję tego, co się wydarzyło. Wiem już, że nie z każdym jest mi po drodze. W takich sytuacjach trzeba odpuścić – z szacunku do samego siebie.

W przerwie na lunch… odpoczywam.

Ostatnie minuty w pracy… nie zauważam. Praca jest również moją pasją, więc płynnie przechodzę pomiędzy pracą, a odpoczynkiem.

W domu najczęściej… celebruję codzienność.

Moje ulubione smaki… wytrawne i pikantne.

Moje podróże… na pewno nie są leniwe. Zwiedzam, oglądam. Lubię poczuć, jak wygląda prawdziwe życie w miejscu, do którego trafiam.

Aktywnie spędzam czas… zarówno na co dzień, jak i podczas podróży. Nie jestem typem kanapowca.

O zdrowie dbam… bardzo! Nie jem mięsa, odrzucam sztuczne kolory, smaki, aromaty, półprodukty, dania gotowe, biegam a od czasu do czasu porywam się na inne aktywności.

Mam słabość do… kina, słodyczy i prosecco.

Moje wartości w życiu – na co dzień i w biznesie… to przede wszystkim szacunek do siebie i innych.

Odwaga w biznesie. Rozumiem ją tak, że… mogę podejmować autonomiczne decyzje, za które odpowiadam tylko ja.

Złote myśli i sentencje, które za mną chodzą… life goes on!

Ostatnio zaciekawiła mnie / zdziwiła… polityka. Nie śledzę, nie oglądam, nie jestem na bieżąco, a ostatnio jakoś tak sama natarczywie przenika do życia codziennego.

Co mnie motywuje? Ambicja. Nieustannie szukam nowych możliwości, staram się rozwijać, uczyć.

To, z czego jestem dumny to? Zbudowane relacje – zarówno te prywatne, jak i zawodowe.

Moja najlepsza inwestycja to? Inwestycja w siebie – studia, warsztaty, szkolenia, spotkania, rozmowy z ciekawymi ludźmi, filmy, książki.

Czym jest dla mnie, jak rozumiem słowo „sukces”? Spełnienie.

Czym jest dla mnie, jak rozumiem słowo „profesjonalna marka osobista”? Budowanie wizerunku na bazie doświadczeń, umiejętności i wiedzy. Niestety coraz częściej jest odwrotnie – marka osobista rozumiana jest jako show. Mnóstwo jest samozwańczych specjalistów. Rynek ma na szczęście niesamowitą zdolność do weryfikacji.

Moje wartości w życiu – na co dzień i w biznesie… miłość, przyjaźń, szczerość i otwartość.

Odwaga w biznesie. Rozumiem ją tak, że… mogę robić coś niepopularnego, co przekłada się na satysfakcję, jak i komfort finansowy.

Chętnie angażuję się w… sprawy najbliższych.

W mijającym roku, ale nie tylko, przekonałem się / utwierdziłem w przekonaniu, że w życiu… warto odpuścić! Praca po kilkanaście godzin daje mniej, niż potrafi odebrać.

Pojawiające się szanse/sytuacje biznesowe… wykorzystuję. Warto budować swoją własną „wioskę”, korzystać z networkingu i nowych możliwości.

Marzenie/cel/plan – te duże i małe, osobiste/zawodowe…? Zachować aktualny stan rzeczy, dokładając nowe cegiełki do istniejących już, solidnych fundamentów.

Najważniejszy post scriptum, czyli moje przesłanie dla innych managerów, przedsiębiorczych osób…

Realizujcie plany, cele, ale nie zapominajcie o sobie.

Miejsce na kilka zdań – stopka biznesowa/osobista, dodatkowe ciekawe informacje, nie tylko biznesowo, o sobie (pasja, wartości, życie, rodzina, itp.)

Krzysztof Koczorowski – od ponad dziesięciu lat zajmuje się projektowaniem marki. Na swoim koncie ma ponad 140 realizacji z zakresu namingu oraz kilkadziesiąt wdrożonych strategii komunikacyjnych. Współpracował zarówno z sieciowymi agencjami reklamowymi, firmami konsultingowymi, jak i niewielkimi rodzinnymi przedsiębiorstwami. Od 2010 roku prowadzi Studio Brandingowe KARAT-e (www.karat-e.pl). Absolwent m.in. studiów z zakresu service design w School of Form, psychologii w biznesie (SWPS) oraz zarządzania marką w Wyższej Szkole Bankowej. Obecnie uczestnik programu MBA na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.

Related Post