Hotel Błękitny ŻAGIEL, Gdynia – gdzie widok zapiera dech, przez cały rok

W odnowionym i wyremontowanym, kameralnym hotelu Błękitny Żagiel, w nowoczesnym, marynistycznym designie, gdzie każdy gość traktowany jest indywidualnie, rozmawiam z Małgorzatą Dorodzińską, dyrektor hotelu. W restauracji BELONA z której widok również i mnie, zachwycił, ukazując nieznane dotąd oblicze gdyńskiej mariny…

Opowiada Małgorzata Dorodzińska – dyrektor hotelu Błękitny ŻAGIEL w Gdyni (która pełni także obowiązki dyrektora hotelu Królewski, w Gdańsku)

Restauracje hotelowe w naszych obu obiektach, w Gdańsku oraz tu w Gdyni, skąd właśnie rozmawiamy „rządzą się własnymi prawami”. Pełni rolę czegoś znacznie bardziej przyjemnego niż tylko spożywanie posiłków. Zdecydowanie rozpościera się z nich najpiękniejszy widok na zatokę (a w Gdańsku na znaną i lubianą przez wszystkich, słynną „Motławę”)

Hotel z najpiękniejszym widokiem

Chcemy, aby nasz taras hotelowy, a w zasadzie restauracji, z tak pięknym widokiem na marinę, był miejscem dostępnym przez cały rok, również zimą. Jesteśmy na to przygotowani, aby nasi goście cieszyli się najwyższym komfortem, wewnątrz jak i na zewnątrz, dlatego nie moglibyśmy im odebrać przyjemności korzystania z tak wspaniałego widoku. Jesteśmy przy samym bulwarze, hotel usytuowany jest w pewnej wysokości, góruje nad nim pośród drzew i błogiej ciszy, a jednocześnie cały czas bezpośredniej bliskości plaży, dzięki czemu nasi goście mogą podziwiać bezkres zatoki, mariny. Przyznam, że można się zatracić i rozmarzyć, po prostu stojąc w tym miejscu. Dlatego nie zdziwiłam się, kiedy jedna z naszych pracowników, postanowiła w roku 2018 mieć tutaj swój ślub – dodaje Małgorzata Dorodzińska, dyrektor hotelu ŻAGIEL

Miejsce dla aktywnych

Jak najbardziej. Każdego dnia, przez cały rok, zapraszamy serdecznie do restauracji i na taras, nie tylko gości hotelowych ale również spacerujących po Gdyni, bulwarze – porannych czy wieczornych biegaczy, rowerzystów i inne osoby, które aktywnie korzystają z nadmorskiego deptaku i swoich sportowych pasji. Nasz zespół hotelowy, każdy z nas ma jakąś pasję, więc z radością uśmiechamy się do każdego, w szczególności ludzi aktywnych. Zapraszamy na gorącą herbatę, na „rozmowę i ploteczki”, na sok czy coś smacznego, co właśnie, sezonowo, przygotował nasz szef kuchni, zawsze ze świeżych produktów. Oferujemy pyszne śniadania gdzie pieczemy sami chleb, wszystkie produkty są robione przez naszego szefa kuchni z pasją i dużym zaangażowaniem. Muszę przyznać, że jest człowiekiem z dużym talentem.

Jesteśmy w tym miejscu jako hotel od niedawna ale każdą uwagę czy sugestię gości traktujemy poważnie. Na sezon 2018 roku zapewnimy rowery, kijki do nordic walking, leżaki czy ręczniki plażowe. Bo przecież do plaży mamy kilka metrów.

Cały nasz zespół to młodzi ludzie pełni zaangażowania i otwarci na odwiedzających nas gości.

Miejsce pracy, miejsce z dobrą energią

Dobre fluidy, atmosfera położenia hotelu – jak najbardziej tak. Jeśli ktoś poszukuje miejsca do pracy, zwłaszcza w okresie letnim ale i kiedy łapie cię ‘handra’, w bliskości z plażą, naturą, widokiem na morze, a jednocześnie pozostać w rytmie pracy, tu i teraz, z drugiej strony możesz „wyłączyć się” od zgiełku, z tarasu naszego hotelu, otoczony ciszą, zielenią, drzewami, górując nad mariną, doładować baterie i poczuć się jak na urlopie. Na recepcji powita gości nasza rybka w akwarium. Taki luksus tylko u nas – śmieje się Małgorzata Dorodzińska. Praca w tym miejscu jest dużą przyjemnością zresztą jak i w Gdańsku

Odrobina domu w podróży, czyli szanując prywatność, nie jesteśmy anonimowi.

Z jednej strony jesteśmy w ścisłym centrum, doskonale usytuowani i skomunikowani, z najważniejszymi obiektami kultury, miejscami rozrywki i wypoczynku. Z drugiej zaś strony, nasi goście przyjeżdżają do nas z Warszawy, Katowic nie po to, co mogą mieć u siebie. Przyjeżdżają po to, aby doświadczać i „ładować się” widokami, dostępem do morza, ciszy, błogiego spokoju – zwłaszcza po sezonie. Patrząc również na naszych gości, to mimo że mogą wybierać z wielu obiektów noclegowych w Gdyni, wybierają nasz, ponieważ chcą poczuć „namiastkę domu, w podróży”. Interesujemy się naszymi gośćmi, od recepcji, przez pokojówki, znamy ich potrzeby, zainteresowania, bo rozmawiamy z nimi, po prostu. To jest bardzo osobiste. Znamy twarze naszych gości. Bo kiedy jesteśmy często w podróży, chcielibyśmy odpocząć od wszystkiego, troszkę się ‘zapomnieć’, ale jednocześnie oczekujemy indywidualnego, personalnego traktowania. Goście nie chcą być tylko ‘numerkiem”. Oczekują wyjątkowego traktowania, znania ich potrzeb i my również o tym wiemy. Otrzymują to właśnie tu, w hotelu Żagiel.

Serdecznie zapraszamy,
www.blekitnyzagiel.pl/

 

Related Post